Kategorie
Chirurgia ogólna

Rozpoznawanie chorób metodą laserowo wzbudzanej fluorescencji

Metoda fluorescencji wzbudzanej laserami jest metodą stosunkowo nową, jednak od kilku lat cieszy się dużym powodzeniem. Cały czas bada się różne możliwości zastosowań dla tej metody, gdyż z racji tego, że stosuje się ją od niedawna, nie są znane wszystkie przypadki, np. ostatnio naukowcy starają się odkryć możliwości zastosowania jej w stomatologii, m.in. w diagnozowaniu próchnicy, itp.

Do tej pory metoda stosowana jest w diagnozowaniu następujących chorób:

  • wczesne fazy różnego rodzaju nowotworów
  • miażdżyca
  • kamica nerkowa i moczowa

Inna nazwa, jakiej używa się do opisywania tej metody diagnostycznej, to biopsje optyczne. Nazwa ta wynika ze sposobu działania danej metody, która polega na tym, że wykorzystuje się do niej endogenne lub też egzogenne fluorofory. Następnie za pomocą lasera wzbudza się fluorescencję, czyli najprostszymi słowami – tkanki zaczynają świecić. Fluorescencję badanej tkanki rejestruje się, a następnie analizuje. Taki sposób diagnozowania jest dobry nie tylko przy wykrywaniu chorób wszelkiego rodzaju, ale także przy dalszym monitorowaniu ich rozwoju.

Dużą zaletą tej metody jest fakt, iż jest ona mało inwazyjna, nie wymaga pobrania próbki materiału,a rejestrowane obszary można wielokrotnie analizować.

Podstawowym problemem jest jednak wybór długości fal wzbudzenia oraz normalizacja natężenia emisji lasera. Dotychczas udało się dobrać odpowiednią długość fal tylko dla kilku rodzajów tkanki łącznej, m.in. płuc. Fluorescencja wzbudzana laserem nadal jest w fazie testów, więc być może już niedługo na stałe zagości wśród metod diagnostycznych.

Niestety, minusem takiej diagnostyki jest koszt, jaki niesie za sobą zakup odpowiednich laserów. Lasery uważane są za przyszłość medycyny, jednakże jest to bardzo drogie przedsięwzięcie i nie każdy szpital może sobie na nie pozwolić, aczkolwiek coraz częściej podejmowane jest ryzyko takich inwestycji.

Kategorie
Onkologia

Laserowa mammografia

Laserowa mammografia

Wieść o raku piersi wcale nie musi oznaczać tragedii. Wiele zależy od szybkiego zdiagnozowania rozwijającej się choroby. Najczęstszą metodą stosowaną przy wykrywaniu raka jest mammografia. Jednak w wielu krajach zaczęto wprowadzać nowy system o nazwie CTLM. Co kryje się się pod tą zagadkową nazwą? Otóż, znaczy to po prostu Computer Tomography Laser Mammography, czyli w skrócie laserowa mammografia. System ten stanowi uzupełnienie dla tradycyjnie wykonywanej mammografii. Stworzono go w celu poprawy detekcji raka piersi oraz zmniejszenia liczby niepotrzebnie wykonywanych biopsji. Czułość zwykłego mammografu jest stosunkowo niska, bo waha się w przedziale od 24 do 37 procent. W związku z tym często trzeba wykonywać biopsję, aby upewnić się, że wykryty guzek nie jest złośliwy.

Jak działa nowy system?

Komputerowa tomograficzna mammografia laserowa wykorzystuje światło lasera w celu wykrycia obecności hemoglobiny, gdyż nowotwór piersi jest zazwyczaj powiązany ze zwiększonym ukrwieniem tkanek, którymi nowotwór się odżywia. Proces tworzenia się nowych naczyń krwionośnych to angiogeneza. Mammografia laserowa umożliwia wizualizację zmian następujących w tkankach. Zlokalizowanie angiogenezy jest jednym z najważniejszych elementów w systemie wczesnego wykrywania raka.

Pierwszą korzyścią, jaką niesie ze sobą CTLM, jest zredukowanie liczby wykonywanych biopsji, które oprócz tego, że są dla pacjentek koszmarem, to jeszcze są bardzo kosztowne. Kolejnym plusem tegoż systemu jest całkowita eliminacja szkodliwych dla organizmu promieni rentgena. Ważne jest też to, że dzięki CTLM, zwiększa się obszar badania piersi, a badanie mammograficzne jest uzupełnione o dużo skuteczniejszy sposób wykrywania raka.

Badanie Komputerową Tomograficzną Mammografią Laserową jest dużo bardziej przyjazne dla pacjentki, eliminuje ucisk piersi i nie powoduje bezpośredniego kontaktu z piersią. Jest to przede wszystkim szybkie, bezpieczne i bardzo proste badanie, niestety nadal trudno dostępne w Polsce.