Ręczny skaner laserowy, czyli urządzenie do walki z rakiem piersi

Amerykańscy naukowcy z Irvine’s Beckman Laser Institute (Uniwersytet Kalifornijski) w  2003 roku rozpoczęli badania nad usprawnieniem diagnostyki raka piersi. Realizacja projektu wymagała sporego nakładu finansowego, ale inwestycja wreszcie zaczęła przynosić profity. Opracowana metoda jest dzisiaj jeszcze skuteczniejsza, a dodatkowo bezinwazyjna. Dzięki niej można określić, czy guz wymaga agresywnych form leczenia. Dotychczas przeprowadzono badania, w których uczestniczyło 60 pacjentek.

Urządzenie, o którym mowa to ręczny skaner laserowy. Korzysta on z zaawansowanych technik analitycznych, co pozwala stworzyć, tzw. „odcisk palca” każdego pacjenta.

Jak to działa?

W toku badań, okazało się, że niebezpieczne guzy charakteryzują się inną metaboliką niż łagodne. W odróżnieniu od mammografii, skaner laserowy dostarcza specjalnych danych na temat hemoglobiny, zawartości wody i tłuszczu w tkance, a także jej gęstości i zapotrzebowania guza na tlen. Metoda ta nie wymaga także stosowania płynu kontrastowego, jest dokładniejsza. Dodatkowo skaner jest w stanie informować o przebiegu, czyli o skuteczności chemioterapii. Dostęp do takich danych jest możliwy nawet bez wyciągania pacjentki ze szpitalnego łóżka, przez co lekarz prowadzący ma łatwość w dostosowywaniu chemioterapii, a pacjentka odczuwa większy komfort podczas pobytu na oddziale.

Przyszłość

Obecnie trwają badania kliniczne, które mają potwierdzić 100% skuteczność działania skanera. Naukowcy z Kalifornijskiego Uniwersytetu są dobrej myśli i wierzą, że ich badania będą owocowały w jeszcze nowocześniejsze urządzenia, które pomogą wielu kobietom na całym świecie uchronić się bądź też pozbyć tej zbierającej okrutne żniwo choroby. Alarmują przy tym, aby kobiety nie regularnie wykonywały badania mammograficzne.

Comments

mood_bad
  • No comments yet.
  • chat
    Add a comment